Local Content w budowie elektrowni jądrowej - komentuje dr hab. inż. Tomasz Piotrowski, prof. Politechniki Warszawskiej
Local Content przy budowie elektrowni jądrowej a definicja MAP
Dyskusja o tzw. Local Content w kontekście budowy pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce budzi wiele emocji i nabiera tempa, jednak nadal często pozostaje na poziomie ogólnych deklaracji.
Oliwy do ognia dolała ostatnio upubliczniona przez Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) definicja Local Content jako „Wartość towarów lub usług wyprodukowanych lub świadczonych przez podmiot krajowy”.
Z kolei podmiot krajowy według interpretacji MAP należy rozumieć uwzględniając kryteria krajowości na potrzeby zaprezentowanych „Dobrych praktyk” wraz z przypisanymi im wagami:

Niestety w oparciu o powyższe wytyczne nie sposób zorientować się do czego należy odnieść poziom Local Content, który jest deklarowany przez poszczególnych interesariuszy projektu jądrowego na Pomorzu, czyli Ministerstwa Energii, spółki Polskie Elektrownie Jądrowe jako Inwestora oraz amerykańskich firm Westinghouse, która jest dostawcą technologii oraz Bechtel, która będzie generalnym wykonawcą prac budowlanych. Analiza dotychczasowych postępowań zakupowych, szczególnie tych prowadzonych przez amerykańskich członków konsorcjum, pozwala spojrzeć na ten temat bardziej rzeczowo i zidentyfikować realne mechanizmy, które zdecydują o rzeczywistym udziale polskich firm w tym projekcie.
Dostawa i badania betonu przy budowie elektrowni jądrowej, a odpowiedzialność
Jednym z pierwszych takich przykładów są dwa postępowania prowadzone przez Bechtel Polska – jedno dotyczące dostawy betonu oraz drugie badań materiałowych. Już na podstawie ich zakresu widać, że mówimy o przedsięwzięciu o ogromnej skali. Szacowana ilość betonu przekracza 1,2 mln m³, co znacząco wykracza poza potrzeby pojedynczego reaktora AP1000 (ok 200 tys. m3). Oznacza to, że przetarg obejmuje kompleksową obsługę całej inwestycji - zarówno w zakresie konstrukcji Safety Related, czyli kluczowych dla bezpieczeństwa jądrowego, jak i pozostałej infrastruktury tj. Non-Safety Related.
Wymagania stawiane dostawcom są wysokie i jasno wskazują, gdzie będzie lokowana odpowiedzialność. W przypadku betonu „jądrowego” konieczne jest spełnienie albo rygorystycznych jądrowych standardów jakości - takich jak NQA-1 czy odpowiednio ISO 19443 lub co najmniej ISO 9001. W każdym jednak przypadku Bechtel zastrzega sobie ocenę i akceptację przedstawionego systemu zarzadzania jakością. Co istotne, to właśnie dostawca betonu będzie odpowiedzialny nie tylko za produkcję, ale również za certyfikację mieszanek zgodnie z polskim prawem.
Ryzyko jakościowe zostaje w dużej mierze przeniesione na wykonawcę. Dotyczy to zarówno zapewnienia stałości właściwości składników, jak i zgodności gotowego wyrobu z wymaganiami formalnymi. W praktyce oznacza to konieczność „przetłumaczenia” amerykańskich standardów projektowych na realia polskiego systemu prawnego - czy to poprzez pełną certyfikację, czy dopuszczenie do jednostkowego zastosowania.
Równolegle prowadzone postępowanie na badania materiałowe pokazuje kolejny poziom złożoności projektu. Wybrana jednostka będzie musiała jednocześnie funkcjonować w dwóch systemach normatywnych - europejskim (metrycznym) i amerykańskim (imperialnym), opartym na standardach ACI i ASTM. Wymaga to nie tylko odpowiedniego zaplecza laboratoryjnego, ale także kompetencji organizacyjnych i proceduralnych.
Ocena z uwagi na Local Content
Istotnym aspektem jest również sposób organizacji łańcucha dostaw. Rozdzielenie dostawy betonu od wykonawstwa konstrukcji oznacza dla podwykonawców zmianę modelu kontraktowego EPC (Engineering/Procurement/Construction) lub PC (Procurement/Construction) znanego z realizowanych w Polsce inwestycji infrastrukturalnych na rzecz wywodzącego się ze Stanów Zjednoczonych modelu DH (Direct Hire) lub DM (Direct Managed). Dla krajowych firm budowlanych oznacza to utratę części marży, ale przede wszystkim zwiększenie niepewności w zakresie odpowiedzialności za końcowy efekt. W konsekwencji można spodziewać się wielopoziomowej kontroli jakości – prowadzonej równolegle przez producenta, wykonawcę oraz niezależne laboratorium.
Z drugiej strony dla zmawiającego, a więc Bechtel i w
konsekwencji także dla Inwestora wiąże się to z dodatkowym ryzykiem, gdyż w
modelu EPC lub PC odpowiedzialność jest w całości ulokowana u generalnego
podwykonawcy, a w modelu DH/DM jest ona rozłożona na generalnego wykonawcę
(Bechtel), dostawce betonu i siły robocze wykonujące betonowanie. A konstrukcja
betonowa to przecież nie tylko beton, to także montaż szalunków, ułożenie zbrojenia
czy pielęgnacja – te wszystkie procesy musza być konkretnie ulokowane pod
względem odpowiedzialności. W modelu EPC/PC tego problemu nie ma bo
odpowiedzialnym jest wykonawca konstrukcji.
W kontekście Local Content przy dostawach betonu szczególnie interesujący jest profil potencjalnych podwykonawców. Rynek betonu towarowego w Polsce jest zdominowany przez duże międzynarodowe koncerny, które prowadzą działalność zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Polsce, działając poprzez spółki zależne. Co istotne, część z nich dysponuje rozbudowaną infrastrukturą produkcyjną w kraju – obejmującą nie tylko wytwórnie betonu, ale również kopalnie kruszyw i cementownie. Koncerny te posiadają również własne zaplecze laboratoryjne - zarówno w ramach kontroli jakości, jak i centrów badawczo-rozwojowych oraz laboratoriów przyzakładowych. To właśnie te zasoby mogą odegrać istotną rolę w realizacji projektu, choć z punktu widzenia organizacji inwestycji zasadnym wydaje się rozdzielenie funkcji produkcji i niezależnych badań.
Wnioski – wpływ udziału Local Content na sektor budowlany, polską gospodarkę i transfer technologii
Ostatecznie o tym, czy dostawy betonu oraz jego badania będą rzeczywiście realizowane z istotnym udziałem krajowych zasobów przesadzi nie tylko decyzja firmy Bechtel o wyborze dostawcy i jego potencjał techniczny, ale strategiczne decyzje biznesowe tych grup kapitałowych. To właśnie ich wewnętrzne strategie - dotyczące alokacji zasobów, zatrudnienia czy wykorzystania własnych lokalnych łańcuchów dostaw - będą miały kluczowe znaczenie dla realnego udziału polskiej gospodarki w projekcie.
Ocena poziomu Local Content nie powinna zatem ograniczać się jedynie do formalnego określenia wartości towarów lub usług wyprodukowanych lub świadczonych przez podmioty krajowe, ale mierzalne efekty wzmacniające konkurencyjność polskiej gospodarki i odporność krajowych łańcuchów dostaw bazujących na potencjale krajowych przedsiębiorców. Kluczowe będą tu nie tyle kwestie finansowe i wpływy podatkowe, ale lokalizacja rzeczywistych zamówień i struktura zatrudnienia. Dopiero te wskaźniki pokażą, czy realizacja elektrowni jądrowej przyczynia się do rzeczywistego transferu technologii i kompetencji oraz budowy, czy rozwoju krajowego sektora budownictwa jądrowego.
Analiza pierwszych postępowań pokazuje wyraźnie, że Local Content nie będzie efektem deklaracji, lecz konsekwencją konkretnych decyzji. To od nich zależy, czy projekt stanie się impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki, czy jedynie realizacją inwestycji z dominującym udziałem zagranicznych struktur.
Treści powiązane

Budowa elektrowni jądrowych w Polsce

Wymagania i obszary projektów jądrowych na świecie jako baza do udziału polskich przedsiębiorstw w budowie elektrowni jądrowej w Polsce - komentarz dr hab. inż. Tomasza Piotrowskiego, prof. uczelni z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej

Postępy związane z budową pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce

Polska przyspiesza z małymi reaktorami jądrowymi - umowa na projekt BWRX-300 podpisana

Pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce
